środa, 27 lutego 2013

Dzisiaj troszkę o Gorillaz! Jest to wirtualny zespół stworzony przez Damona Albarna i Jamie-go Hawletta. Tworzą muzykę będącą połączeniem zarówno hip-hopu, rocka jak i innych gatunków. Dlaczego wirtualny? Hmmm, ten zespół cechuje wyjątkowy image. Członkowie nigdy nie pokazują się osobiście ( nawet na koncertach ) Głównymi postaciami są 2-D ; Noodle ; Murdoc i Russel Hobbs. Twórcy Gorillaz pochodzą z Anglii. Założyli ten zespół totalnie spontanicznie. Wyszło im to na dobre, bo podbili serca milionów ludzi-w tym moje! Zdobyli setki nagród w tym tytuł najlepszego zespołu podczas rozdania nagród MTV w 2005 roku. Uwielbiam ich muzykę. Niektóre kawałku są mocne, elektryzujące, a inne wręcz są ich przeciwieństwem: wolne, relaksujące i hipnotyzujące. Uważam twórców tego zespołu za totalnych geniuszy... Stworzyli postacie, które same w sobie zachwycają, muzyka powala na kolana, dusza się raduje. Nie ma lepszego zespołu! Równie mocno uwielbiam D12 ( hip-hop ) ale Gorillaz... bez skojarzeń, ale on mnie wprost ekscytuje! Na pewno słyszeliście chociaż parę kawałków, a nie wiecie po prostu, że to ich dzieło. Zaintrygowali mnie już parę lat temu, ale dopiero od okresu wakacyjnego bardziej się w nich wtajemniczyłam. Postacie? Są wręcz odzwierciedleniem tego co mi siedzi w głowie, tak samo jak z obrazami Zdzisława Beksińskiego, które prezentowałam Wam parę postów niżej. Kocham takie klimaty jak Gorillaz. Niesamowitym strzałem w dziesiątkę było stworzenie tych postaci. Cholernie mnie intrygują. Poniżej macie kilka piosenek, które są jednymi z popularniejszych i które możecie kojarzyć. Zachęcam do posłuchania, bo według mnie to jest naprawdę świetna muzyka. Miłego słuchania <3 Kto z Was już wcześniej znał Gorillaz? 

Zaczynamy od mojej ulubionej piosenki, kocham. Kliknij w obrazek by odsłuchać piosenkę na Youtube.com










Kończymy równie ulubioną piosenką jak ta z początku, obejrzyjcie te obrazki podczas nagrania! Zachwyt!

piątek, 22 lutego 2013

disorder, disorder

Nareszcie doczekałam się piątku! W tym tygodniu każdy trzecio-gimnazjalista pisał egzamin próbny '-' To wszystko jak zwykle trwało trzy dni. Na początku polski, historia i WOS, później matematyka i przedmioty ścisłe, a w trzeci dzień mój zbawienny angielski <3 Ogólnie poszło mi nie najgorzej. Najbardziej obawiam się wyników z przedmiotów ścisłych, WOS-u i historii -.- Obawiałam się również matematyki, ale trafiliśmy na bardzo łatwy arkusz, także myślę, że nie będzie najgorzej! Wbrew pozorom bardzo zaskoczył mnie angielski. Poziom podstawowy-bułka z masłem, ale rozszerzony...? Totalna jazda! Sporo trudnych zadań, e-mail na sto słów, słuchowisko, a na to wszystko 45 minut. Stres troszkę mnie zżarł i chyba trochę zmaściłam część rozszerzoną... 
No cóż, to tylko próbne. 

Dzisiaj wypuścili nas dwie godziny wcześniej do domu, fajny początek weekendu! O 16 poszłam z Izą do kościoła na drogę krzyżową -.- Muszę na nią chodzić      ( tak jak na wszystkie wydarzenia kościelne ) życie bierzmowanych... Ważne, że dobrze spędziłam popołudnie praktycznie bezustannie śmiejąc się :3 


sobota, 16 lutego 2013

Sobotę spędziłam na spaniu, sprzątaniu, a popołudnie z Izą ;-) Sobót powinno być więcej...

ehh, nie mam weny :< 








wtorek, 12 lutego 2013

Ziiiiiiiiiimowo

Cześć! ♥ Zamiast do szkoły poszłam dzisiaj do szpitala na pobieranie krwi. Teraz mam siniaka... Odwiedziłam fryzjera, podcięłam końcówki, pocykałam parę zdjęć, posprzątałam trochę w pokoju, a teraz chillout-uje :) Ileż to ciekawszych rzeczy można zrobić zostając w domu niż męczyć się w tym więzieniu.
Kto ma ferie? ;-)





Wszystkiego najlepszego Cyganie <3 hoohohhohoo, szesnastka! ;*


czwartek, 7 lutego 2013

Fat Thursday

Hej ♥ Co u Was? Dzisiaj tłusty czwartek! Ile udało się Wam wszamać pączuszków? Ja zjadłam nie dużo, bo chyba dwa i pół :D Najlepsze są z lukrem <3 Jak wspominałam, w środę wieczorem byliśmy wraz z klasą w teatrze Słowackiego na "Chorym z urojenia". Główną rolę grał m.in Andrzej Grabowski. Niby wszystko fajnie, efekty, muzyka, kostiumy, aktorzy... ale po pierwszej połowie byłam już znudzona na maxa! Dobrze, że obok siedziała Dajanka, bo można było coś razem skminić. "Szkoła żon" podobała mi się dużo bardziej! Najważniejsze, że wszystkim dopisywały humory i każdy z nas dobrze się bawił w lubianym towarzystwie ( co rzadko się zdarza ;| )  Ufff, jeszcze tylko jutro i weekend!


JEDZIEMY DO TEATRU! 




 W Dajanci żulerskiej czapce <3 Dobrze, że bez flesza! :D

Gimbuski z 3A :*

wtorek, 5 lutego 2013

Umieramy za syf nazwany życia prozą

Cześć! O dziwo przeżyłam poniedziałek mimo niezłego wycisku! Nic mi nie wpada dzisiaj do głowy, bo natłok lekcji zatuszował wszystkie moje pomysły na posty. Jutro po szkole jedziemy do teatru na "Chorego z urojenia" wraz z moją klasą - będzie fajnie. 

Już od paru lat podziwiam pana Zdzisława Beksińskiego, który tworzy te cudeńka poniżej! Jego artyzm wpada centralnie w mój gust. Uwielbiam jego pomysły, które przelewał na płótno! W porównaniu z 'nudnymi' obrazami, które każdy z nas interpretował już kiedyś na lekcjach polskiego lub plastyki, pan Zdzisław tworzył coś fenomenalnego. Nie umiem stwierdzić, który obraz podoba mi się najbardziej, bo ... wszystkie są rewelacyjne. Jestem pełna podziwu. Pan Zdzisław został zamordowany w 2005 roku. Trudno wyrazić żal po jego stracie, bo mógł nas zachwycić jeszcze wieloma obrazami. Chylę czoła. Ten pan był cudotwórcą, miał bezgraniczną wyobraźnię

jeden z moich ulubionych










Jeden z pierwszych, które widziałam. Totalnie wpadł mi w oko. Te 'postacie' są takie przytłaczające, ale to właśnie mnie zaintrygowało ;>







uwielbiam taką tematykę twórczości. Czy to obrazy, fotografie lub rzeźby. Trochę mroczności zawsze spoko \m/ 

A Wy co sądzicie? 

niedziela, 3 lutego 2013

Nauka

Wszystko jest ciekawsze od uczenia się -.-