Posty

Polsko-norweski bałwan

Obraz
Cześć wszystkim! Rok 2019 już w pełnym rozpędzie jeśli chodzi o pracę i szkołę. Na szczęście nie pochłania mi to 100% wolnego czasu. Zawsze znajdzie się chwila dla znajomych, dla zwierzaków, sport, na wygłupy czy po prostu na własne przyjemności jak czytanie książek. Work-life balance, o ile można tak to nazwać. 
Także zaczynamy mix zdjęć z ostatniego czasu. Tym razem od polsko-norweskiego bałwana, którego wraz z moim tatą lepiliśmy dobrą godzinę. Było dużo śmiechu.

Dawid - kolega ze studiów - zabrał nas ostatnio do koreańskiej knajpy na próbowanie nowości. Zamówiłam box z kurczakiem i warzywami oraz zupę miso, której nigdy wcześniej nie jadłam. Niestety to zupełnie nie moje smaki i moje próbowanie skończyło się bardziej jako degustacja, bo zjadłam dwie łyżki. Zupka podzieliłam się z Dawidem, który uwielbia takie smaki, a w zamian dostałam mochi (ciasteczko ryżowe z nadzieniem) i to akurat było dość smakowite.
Ploteczki i wyżerka u koleżanki Justyny
Lodowisko w Gliwiach

Aaa, noi byliśm…

♪ The Mamas & the Papas - California Dreamin'

Obraz
O świętach nikt już nie pamięta, ale ja pokaże Wam jak spędziłam drugi dzień świąt. Pogoda była okropna, ale niebo wytrzymało i obyło się bez deszczu. Tym razem na grzbiecie najwyższego konia w stajni - Dominika. Było super! Pozdrawiam

 Na tle czynnego kamieniołomu "Niedźwiedzia Góra" w Tenczynku, gdzie wydobywa się diabaz (odmiana bazaltu). Regularnie przeprowadzane są prace, w tym wybuchy. Zdjęcie nie oddaje ogromu i głębi tego miejsca,  na żywo robi to niezwykłe wrażenie.
 A za nami rozlewisko opanowane przez bobry




 Przepiękny Volant








A na koniec cap i jego harem :D Przeuroczy (ale śmierdzi okropnie)

Sylwester 2018/2019

Obraz
Wszystkiego dobrego wnowym roku2019!



Krakowski kiermasz świąteczny 2018

Obraz
O krakowskim kiermaszu świątecznym mówi się w całej Polsce. Znany jest z tego, iż jest duży, kolorowy, piękny noi tradycyjny. Wszystko to się zgadza! Jestem na tym jarmarku co rok i zawsze coś fajnego spróbuję lub kupię. Na dziesiątkach kramów można spróbować tradycyjnych, regionalnych przysmaków np.: oscypków z żurawiną, kupić ręcznie tworzone rzeczy takie jak obrazy, plecionki, biżuterię, prawdziwe kożuchy i masę innych. Zapachy przenikają się nawzajem z kolorowymi światełkami i masą ludzi co nadaje prawdziwego świątecznego klimatu. Zresztą spójrzcie sami! :-)














My się mrozu nie boimy! 🐎

Obraz
Czymże jest kilkustopniowy mróz wobec wiatru we włosach i uczucia wolności na końskim grzbiecie. Niczym! W związku z tym wybrałyśmy się z dziewczynami w teren po okolicznych lasach, polach, wioskach. Było dużo śmiechu, fajnych widoków, noi zimowa aura. Po drodze udało nam się spotkać trochę zwierzątek, mianowicie: stado saren, zające, mnóstwo bażantów, lisa, bobry 🦊🐇 No dobra, bobrów nie widziałyśmy, ale za to ich tamy owszem. Dafi - koń, na którym jechałam, jest niezwykle sprężysty i energiczny. W galopie włącza piąty bieg i pędzi jak błyskawica. Taki wzór - błyskawicę ⚡ - ma również na swoim pysku co jest mega urocze. Mimo, że podłoże było twarde i miejscami śliskie, udało nam się trochę poszaleć, pogadać, a przede wszystkim się wyluzować, bo o to w tym chodzi. Mam nadzieję, że szybko ponownie się spotkamy na jakieś harce ;) 🐎


 Zuzia na Samirze, Klaudia na Gratce, ja na Dafim :-)