środa, 31 października 2012



Cześć! Patrząc z perspektywy czasu, ten rok bardzo szybko mi zleciał. Dopiero była poprzednia uroczystość Wszystkich Świętych. Masakra. Dzisiaj Halloween. Jakoś szczególnie go nie obchodzę, wy zresztą pewnie też nie? W naszym kraju nie jest to aż tak popularne jak w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. W sumie fajnie byłoby tak chodzić od domu do domu i: "Cukierek albo psikus". Ale skoro nie ma u nas takiego czegoś, tym bardziej ja nie będę się wygłupiać. A Wy? Chcielibyście obchodzić Halloween?

Dzień w szkole minął dosyć szybko ;) Pani od biologi odwołała kartkówkę, pan od geografii stwierdził, że jest nas za mało by pisać, cudownie! Jedynie z matematyki napisaliśmy test. Poszedł mi ... nie najgorzej ;) Aż się sama sobie dziwię bo ja+matematyka=nic dobrego. Ale cóż będę gadać o matematyce, powiem tylko, że moja klasa jest cudowna <3 MIMO WSZYSTKO ;*

Wskoczyłam do łóżka, pod koc i grzeję się! Nie mam ochoty nigdzie wychodzić, jest troche za zimno *-* Będę mieć 4 wolne dni od szkoły, jeszcze zdążę! 

FREEDOM, FREEDOM <3 
finally nobody will disturb me! 

Wybaczcie, ale nie mam jeszcze żadnych zdjęć...
Więc parę KOMÓRKOWYCH staroci ;)








 Tak się właśnie dzieje, gdy siedząc z Dajaną odejdzie się na minutę od ławki...

Piąteczek
















sobota, 27 października 2012

Cześć! Co u Was?

Wieeeem, dość długo się nie odzywałam. Całe trzy tygodnie *-* Wybaczcie, szkoła, kościół i masa obowiązków nie pozwoliły mi napisać nawet krótkiego postu. W ciągu tego czasu, wydarzyło się naprawdę sporo rzeczy! Poznałam świetnych ludzi, dostałam sporo dobrych ( i troszkę złych ) ocen, dużo zobaczyłam, wiele się dowiedziałam... W tamtym roku ominęła mnie jesienna załamka przez pewną osobę, w tym roku też omija! Również przez kogoś ważnego! Trolololo <333 Dwa lata wstecz o tej porze było dużo smutku, a teraz? Praktycznie wgl. 

Szkoła mnie przytłacza, ale mimo wszystko dzięki znajomym lubię do niej chodzić! Nie umiem słowani opisać naszej głupawki z Dajaną! Mimo częstych spięć
 ( np. w poniedziałek ;> ) jest naprawdę cudownie. 

N: Ty mieszkasz w Gutowcu
D: A Ty w Brda
N: To jest rzeka debilko
D: Wiem... mieszkasz w rzece, płyniesz z prądem 

Wiem, że może Was to nie śmieszyć, ale wtedy byłyśmy jak na haju! Dzięki takim odpałom zapamiętam sobie Ciebie Dajanko na całe życie! 
ps. wyglądasz jak Weronika Grycan ;***

Dzień minął mi byle jak ... deszczowo, szaro, ale zarazem wesoło! ;* loff
Założyliśmy z Bartoszem ASK-a. Odpowiadamy na nim wspólnie, wiec jeśli tylko macie ochotkę zapraszam do zadawania pytań! ask.fm/HindiAdventure. Obiecuję, że w ciągu najbliższych dni dostaniecie dużą porcję zdjęć! Chłopak mojej siostry pożyczył ode mnie kartę SD, więc nie miałam jak robić zdjęć. Oh ironio

sobota, 6 października 2012

Jesteś gotowy by sprzedać swoją duszę?
Cześć. Piąteczek minął wyśmienicie. Do dziennika wpadły pozytywne oceny, popołudnie w kościele... prawie trzy godziny, a wieczór spędzony z Dajanką, Wojtasem i Filipem <3 Głupki jesteście, ale Was uwielbiam. Taka śliczna pogoda, a ja zamulam przed kompem w mokrych włosach! No nie! Idę się ogarniać!


Jeszcze tak wakacyjnie
LLORET DE MAR <3

I: Nie był ładny, był brzydki
N: To jak wyglądał?
I: W sumie nie był najgorszy. Był wyższy od Ciebie o jakieś 15 cm.
N: Uuuu, Iza... to zjebałaś sprawe 

<3

czwartek, 4 października 2012

 Narkotyki niszczą ludzi, ale tworzą legendy

Cześć kochani. Jak te dni szybko lecą. Już jest czwartek, dopiero świetnie bawiłam się w sobotnią noc. Wydarzyło się wiele śmiesznych, interesujących, a zarazem przerażających rzeczy. Przede wszystkim dużo śmiechu i niczego nie żałuję!
Nocna głupawka z Dajaną nie przebije niczego ;*

N: Ejjj, gdzie ta wtyczka?! Yyyy, kurde... ZAGAŚNIK!
D: Cicho, bo przyjdzie Rozalia. Boże, jak można się
nazywać Rozalia...
N: Hahahahha, chyba nie wytrzymam! Co Ty włączyłaś?!
D: Hahah, jakiś seks porno ... 

D: No Natala, dawaj do płuc.
N: KHEHHWOWHWOWHWO O BOŻE, teraz Ty do płuc, do płuc!
D: Dobra teraz ja, zobaczysz - ja umiem!
KHEHHWOWHWOWHWO

W niedziele były moje urodziny. 30 września zawsze uważam za najsmutniejszy dzień w roku. Nie znoszę mieć urodzin, sztucznie się uśmiechać i słuchać pustych życzeń. Zgarnęłam dużo kasy, szczerze mówiąc wolę dostawać prezenty, bardziej je doceniam. Kasę przepuszczę i nawet nie będę pamiętać na co, a prezenty są takie kochane <3 Co prawda stokrotnie większą radość sprawia mi dawanie niż dostawanie prezentów, ale cóż... W związku z tym, że mam w tym roku bierzmowanie, zaczęły mi się różańce. Dzisiaj o 17.15 skoczę z siostrą do kościoła. On odbierze mi resztki wolnego czasu, nawet nie będzie się kiedy uczyć *-* porażka.

Nauczyciele bardzo mnie denerwują. Są niesprawiedliwi i niemili. Oczywiście nie wszyscy, ale większość... Chciałabym już od nich trochę odpocząć.


D: Za surowo ocenia
N: Czarownica?
D: Jaka czarownica!? Za surowo ocenia!!!
N: Aaaaa, usłyszałam, że jest czarownicą
D: Żal mi Cię

 Na zewnątrz już zimno, w kominku się pali.


 Moja luba
urodzinowo.

HAHAHAH
B.B: Maria Peszek chciała zwrócić na siebie uwagę, mówiąc, że chce umrzeć.
Dajana: Kto wgl. chce słuchać Marii Peszek ;/ ?
Ja: JA CHCE
Dajana: Kupić Ci płytę?
Ja: No pewnie 

i mam! <3













Truję się lirycznie