środa, 30 listopada 2011

I think I will die soon.

Zaczyna się jesienna depresja? Oby nie. Może to tylko efekt zmęczenia. W końcu osiem lekcji to nie jest takie hop siup. Nienawidzę śród. Totalna porażka. Jutro kinematyka i chemia. Czy może być gorzej? Owszem, bo siedzę i jem budyń. Natex, leniwcu. 
Powiedzcie jeżeli zamęczam was częstym pisaniem postów, pozdrawiam.

2 komentarze:

  1. obserwuje:)

    a na scianach nie jest granat tylko sliwka wegierka:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń