wtorek, 29 listopada 2011

Jesus cry

...czemu płacze? Bo świat schodzi na psy. Taka prawda. Za dwie godziny mam korki z matematyki, a dziś pisałam test z fizyki. Jak mi poszedł? Myślę, że średnio. Na siedem zadań na pewno dobrze zrobiłam dwa. Jeżeli pani się zlituje to będzie dwója. I dobrze! Co z tego jeżeli w czwartek czeka mnie poprawka z kinematyki? Takie życie drugo-gimnazjalisty.  Wyznania niektórych dobijają.
Lady, pies kuzynki. O, kurde. Długo się nie widziałyśmy! Może dopiero na wigilię...
Chociaż wątpię. 

É preciso mudar

8 komentarzy:

  1. ja z fizyki ostatnio dostałam 2 z próbnego egzaminu, ale to cała klasa tak miała, więc nam na razie nie wpisała : )
    śliczny pies!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziak ♥
    Zapraszam do mnie
    jest nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Korki z matmy ... też by mi się przydały :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. pies słodki:) wiesz , ja też już mam dosyć tej nauki. Przyda mi się obliczanie funkcji liniowej?
    w życiu? wątpie. pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń