poniedziałek, 28 listopada 2011

Take a gun and kill me, please

Zmęczenie ogarnia każdą część mojego ciała i umysłu. Po ośmiu lekcjach, styrana wróciłam do domu. Przekąsiłam coś i od razu zabrałam się za fizykę. Szczerze mówiąc porąbany przedmiot. Co z niego rozumiem? Kompletnie nic. Też tak macie? Jutro test, a ja siedzę przed komputerem słuchając starego kawałka Eminema z Encore. Wypad do dentysty okazał się odwołany więc kolejna godzina stracona. Co się dzieje z tym życiem?
Boże dopomóż. 
Kupiłam, zasmakowałam, zachwyciłam się. Smak idealny dla mnie. Rossman (7,99)

6 komentarzy:

  1. o tak, ja też nie rozumiem fizyki. I chyba nigdy nie pojmę o co w niej chodzi. 3 rok nauki i zero. Koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze możesz zacząć czytać, do czego gorąco zachęcam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam pomadkę ze spraite. narkomania i patologia ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Fizyka jest najgorsza ja też muszę sie pouczyć ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. kurwa , przynajmniej Ty mnie dziewczyno rozumiesz. Nienawidzę fizyki , nie ogarniam tego -.- / Co do błyszczyka , też mam taki ♥

    OdpowiedzUsuń