wtorek, 31 stycznia 2012

I hope God forgives me for my sins

Cześć! Wtorek już za mną. Chłodny i mroźny. Spędzony z książką od biologii i najlepszymi internetowymi przyjaciółmi. Właśnie... przyjaciółmi? Czy przez internet można mieć prawdziwego przyjaciela? Myślę, że tak. Mam kilku, dokładnie trójkę. Wiki! Pozdrówka! Co ja bym bez niej zrobiła... Od kilku dni zachwycam się kolejnym trackiem z płyty Eminema, mianowicie "Get low". W poniedziałek razem z A. poszlajałyśmy się po tym zimnie, popijając napój energetyczny, robiąc zdjęcia i oglądając dzieciaki tańczące w Domu Kultury. Jutro jadę do teatru, ze szkołą. Awww. Kolejne kilka godzin mordęgi. Sobotę planuje z Igu <3
Zabawa ze światłem


12 komentarzy:

  1. Nienawidzę biologii !!! To jest dla mnie straszne ;( ! Zapraszam Cię już na jutrzejszą recenzję ;)) Haha Pozdrawiam !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez nie lubię biologii. ; /

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również myślę , że można mieć przyjaciela przez Internet :D
    Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie zdjęcia,bo można otrzymać naprawdę ciekawe efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę zaprosić Cie na pokaz ubrań z mojej kolekcji, na razie rysunki. Jutro po południu.
    Serdecznie zapraszam RJ.

    OdpowiedzUsuń
  6. ` lubię zabawę światłem . :D można mieć przyjaciół przez internet. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam bawić się światłem <3
    a co do przyjaźni przez internet to zgadzam się z Tobą, można poznać na prawdę wspaniałe osoby!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nienawidzę biologii.
    Masakra.;/

    OdpowiedzUsuń