wtorek, 6 marca 2012

i pull cocaine to the nose, straight into the two holes

Cześć! Cały dzień byłam przybita, ale po spacerze i wygłupach z Bartoszem humor mi się poprawił. Pograliśmy troszkę na konsoli, pobuszowaliśmy w sklepie, a potem popstrykaliśmy kilka szalonych fotek. Nie mogę doczekać się weekendu. Środa minie, tydzień zginie, także damy radę!

Kolejna pała z matematyki, damn. Pomijając fakt, że do oceny dopuszczającej brakowało mi 0.5 pkt wcale się nie przejmuję. Nie pierwsza nie ostatnia. 

W ciągu dosłownie kilku dni nabrałam takiego... aż obrzydzenia do moich znajomych. Z tego co wiem tylko cztery osoby ( w tym ja ) są wtajemniczone w sprawę. Trudno mi uwierzyć, że ta osoba była kiedyś nie odłączonym czynnikiem mojego życia... Co to się porobiło? Dorosłość uderza w nas już tak na ostro i wali prosto w mordę.

Ahh, w końcu poczułam wiosnę. Wychodząc rano do szkoły ptaki śpiewają, drzewa szumią, a ciepły wiaterek rozwiewa włosy. Koniec zimy, yeaaah \m/

16 komentarzy:

  1. uwielbiam skittle :D miamcius :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniaaam ;]

    Zapraszam do klikania lubię to na blogu.
    rousseroulette.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm. Ubóstwiam skittle.! ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam skittle pycha ;D

    świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna ta ostatnia fotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje ulubione gumo-cukierki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ` też je lubię.:* uczeń bez jedynki to jak żołnierz bez karabinu. nje ? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak ostatni akapit to święta prawda !!! No no no :) Skitelsy się zajada :D A ja jeszcze nie mama banki z matmy ale prędzej czy później to nastąpi :d Zapraszam na recenzję bardzo poruszającego filmu "Wstyd" :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ps. Nowy wygląd jest świetny *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję!:) mmmm skittlesy! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Skittle'sy uwielbiam je! :D

    OdpowiedzUsuń