niedziela, 11 marca 2012

we're standing side by side

Cześć. Ogarnęłam się trochę po wczorajszym. Nie jestem jeszcze w dobrym humorze co zauważyli moi domownicy na których wyżywam się emocjonalnie, ale dam radę. Wszystkim bardzo dziękuje za miłe i pełne wsparcia słowa. Wizyta Olby poprawiła mi humor. Wpadłyśmy na głupi pomysł zrobienia sobie tipsów. Totalnie dla beki. Śmiechu przy klejeniu było co nie miara. Nasze tipsiki wyglądały paskudnie. Nie wyobrażam sobie żyć z takimi paznokciami. Udało mi się je bezboleśnie odkleić, bo nigdzie nie wyszłabym z takimi paznokciami. Ważne jednak, że mój humor uległ małej zmianie. Do tego poznałam wczoraj kilka ciekawych osób. Nie mam planów na niedzielę także chyba wyskoczę gdzieś z Bartkiem! Kurrrwa, co wam będę kłamać... dalej jestem rozbita.

 Hahaha, jakie tipsiary


Ciekawe jak On się czuje...

13 komentarzy:

  1. Nie zdążyłem nic napisać przed wczorajszym postem, a poza tym nie wiedziałem co napisać. Przeczytałem całą notkę no i nawet nie wiedziałem czy odpowiednie będzie napisać choć "Będzie dobrze", albo "Trzymaj się". Co do tipsów to faktycznie nie wychodź w nich nigdzie :D hahah :D Jak będziesz miała lepszy humor, Zapraszam do mnie na recenzję filmu "Melancholia" oraz do zapoznania się z nowymi redaktorami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te tipsy nie są aż takie paskudne... haha ;D
    trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te tipsy nie są nawet takie złe:D ^^ ale lepiej nie ryzykuj :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez bym chyba nie potrafila funkcjonowac w tipsach, ale swoje naturalne dlugie moge miec ;) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tipsiaki nie wyglądają źle ;) sama kiedyś miałam bardzo podobne, ale o dużo krótsze :0 zapraszam do mnie, gdzie opisałam dwa dobre kosmetyki, których sama używam i oczywiście dodaję Cię, mam nadzieję, że zrobisz to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem jak ktoś może tak wytrzymać, ja wole woje naturalne paznokcie i dobrze, że tak szybko je odkleiłaś:) Nie smutaj, będzie dobrze!:*
    Dodałam notkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ` Tipsy są meega, ale strasznie nie wygodne . :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wyobrażam sobie funkcjonowania z tipsami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też kocham tipsy. Prawda, za wygodne to one nie są. Ale da się przyzwyczaić. ; d

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie chłopaki ze szkoły przynieśli jakieś marne tulipanki, ale żeby dostać jabłka O.O Masakra... to tak jakby to była sugestia 'odchudzać się!' no sorcia :D
    A co do poprzedniej notki, bardzo mi przykro z powodu co się stało. Znam ten ból, nie raz go doświadczyłam, trzymaj się mocno, zajmuj myśli czymkolwiek, rób co kochasz, próbuj nowych rzeczy, to Cie oderwie od niego. Trzymam kciuki za poprawę :) W razie czego przyjadę z dwoma litrami lodów czekoladowych!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. matematyka-pamiętam ten ból :P

    OdpowiedzUsuń