czwartek, 15 listopada 2012

Na potylicy zimny dreszcz

Cześć. Od wtorku do dzisiaj miałam próbny egzamin gimnazjalny. Myślałam, że najstraszniejsza będzie matematyka... i była, ale nie samą szkołą człowiek żyje. Za to angielski okazał się bardzo przyjemny. Zjadłam obiad, ogarnęłam się i zaraz zaczynam kucie do jutrzejszego sprawdzianu ze związków miarowych. Bleeeeh, nie ma czasu sobie nawet odpocząć ;<

Kocham moje futrzaki!♥
To trzy moje skarby! Maja, Wacuś i Grzaneczka 





Czyż ona nie jest słodka?

11 komentarzy:

  1. jaki piesek :) <3 ! Słodki


    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. PRzesłodziak przesłodziaaaaaaaak! <3 Buziaki, zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świeeeeetnyy zwierzyniec!
    kocham zwierzaki :)

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi chyba najgorzej poszła biologia ;<
    Zapraszam:
    nbyen.blogspot.com
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  5. jest przeprzesłodka *__________*

    OdpowiedzUsuń
  6. Matma, pamiętam moje testy z tego z przed roku ;o masakra ;D Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję filmu "Miłość" :))

    OdpowiedzUsuń
  7. No jakie słodziaki! Aż się buzia sama uśmiecha. Jest juz nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń