niedziela, 4 listopada 2012

Nie ma tak, by coś działo się bez przyczyn.
Wzrasta tylko ilość zniczy

Wróciłam od babci, odrobiłam lekcje, włączyłam dosyć dobijający track i odpoczywam przed szkołą. Trzeba ruszyć z kopyta, zacząć nowy tydzień. W środę wszyscy trzecio-gimnazjaliści  (w tym ja, oczywiście) jadą do Oświęcimia. Niby się cieszę, że zobaczę to wszystko, ale podobno to nie jest wesoła wycieczka. No cóż, przekonam się o tym już za kilka dni. Długi weekend minął mi bardzo wesoło! Wszystkich Świętych z rodzinką, piątek z Izą i Dominikiem! Domino u mnie spał <3 On jest taki słodki, szkoda, że ma tylko 8 lat ;) W sobotę znów wbiła do mnie Iza i pocykałyśmy kilka fotek! A dzisiaj? Z rana do kościoła, obiadek, odwiedzinki u babci, a teraz post! 

Coś mnie dręczy cały czas...









"Izaaaaaa, weź te nogi! Zajmujesz 3/4 krzesła"
Sandrula!
Nie wyrabiam z tego zdjęcia, jak pijak jakiś...



Dominik <3 Nie wierzę, że to mówię, ale chciałabym mieć takiego brata jak on!


że niby grzeczna?

12 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia :P
    dobrze będzie na wycieczce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia śliczne : ) a najpiękniejsze to 2 <3 zakochałam się w nim ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. jestes strasznie urocza ♥ glodna sie zrobilam przez pierwsze zdjecie haha :<

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka Ty śliczna ♥ zamień się ze mną urodą ♥ No i mniaaam jedzenie :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też swoich nie lubię ;D
    Kuruję się :D :*

    _____________
    świetne zdjęcia ! :)

    pozdrawiam, Aieaa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna jesteś :*
    zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oświęcim to naprawdę nie przyjemne miejsce , wiem bo byłam tam na wycieczce w czerwcu . Będąc w tym miejscu i słuchając co tam się działo nie raz po moim policzku popłynęły łzy . Jednak myślę , że ta wycieczka może wiele nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń