Koncert Gorillaz (Open'er 2018) - czyli jak spełniać marzenia

Cześć wszystkim! Dzisiaj przychodzę do Was z relacją z wydarzenia, na które czekałam 10 lat.

Tak, 10 lat czekałam na koncert Gorillaz w Polsce. I nareszcie nadarzyła się ta okazja na Openerze w Gdyni. Bilety na festiwal leżały w szufladzie już dobre kilka miesięcy. Całą podróż również ogarnęłam wcześniej. Podróż dlatego, że z Krakowa do Gdyni jest około 670km. To jednak pestka jeżeli chce się spełnić swoje marzenie. Razem z chłopakiem wsiedliśmy w najszybszy pociąg i w 5 godzin byliśmy nad morzem.

Gorillaz to niesamowity zespół. Wykreowali oni animowane postacie (2D, Murdoc, Noodle). Nadają one nieco psychodelicznego klimatu do piosenek. Moją ulubioną postacią jest 2D. Na koncert założyłam nawet koszulkę z jego wizerunkiem.  

Ale od początku. To był mój pierwszy raz kiedy byłam na tak ogromnym festiwalu. Wszystkie bilety na Opener'a zostały wyprzedane, a było ich 70 000. Wyobraźcie sobie tą rzeszę ludzi. Każdy inny, kolorowy. Dziewczyny z wymalowanymi twarzami, kwiatami na głowach. Uwielbiam taki klimat. Zanim koncert się zaczął obeszliśmy z chłopakiem cały teren imprezy. Prócz sceny głównej były trzy inne, mniejsze, na których jednocześnie mniej znani artyści dawali koncerty. Mnóstwo food-trucków, pawilonów z atrakcjami, stoisk. Na prawdę jest tam co robić! W ten sam dzień grali również Taconafide.

Koncert Gorillaz zaczął się o 22:00. Ta scena, ci ludzie, artyści, muzyka i sam fakt, że nareszcie to jest ta chwila, wywarły na mnie takie wrażenie, że przyznam się...  przez trzy pierwsze piosenki łzy ciekły mi ciurkiem po policzkach. Ze szczęścia.  Bawiłam się śpiewając i tańcząc do ulubionych kawałków. Polecam Wam takie spełnianie marzeń. Mam nadzieję, że te chwile pozostaną w mojej pamięci na długo, bo ja po prostu nie mogę żyć bez muzyki :-)


Setlista jaką zagrali w czasie 1,5h koncertu:
  1. M1 A1
  2. Tranz
  3. Last Living Souls
  4. Rhinestone Eyes
  5. Tomorrow Comes Today
  6. Every Planet We Reach Is Dead
  7. Humility
  8. On Melancholy Hill
  9. El Mañana
  10. Strobelite
  11. Andromeda
  12. Hollywood
  13. Garage Palace
  14. Stylo
  15. Magic City
  16. Dirty Harry
  17. Feel Good Inc.
  18. Souk Eye
  19. Lake Zurich
  20. Saturnz Barz
  21. Kids With Guns
  22. Clint Eastwood

Zapraszam do oglądania zdjęć:









Powyższe zdjęcia to własność:  Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl


Moje zdjęcia:




To jest mój klimat. To jest moja muzyka. To jestem ja.

Jestem przeszczęśliwa, że w zeszłym roku byłam na koncercie System of a down, a  w zeszłą sobotę na Gorillaz! Trochę mnie boli, że nie byłam na Arctic Monkeys, którzy również dali koncert na tegorocznym Openerze, ale nie zgrało mi się to w czasie. 
Czekam jeszcze na kilku artystów! Eminem? :-)

Komentarze

  1. Artysta raczej nie w moich klimatach ale wpis niesamowicie mi się podoba, zwłaszcza te zdjęcia. Sam mam kilku ulubionych artystów, o których koncertach marzyłem wiele lat, a gdy ich zobaczyłem na żywo, sam nie mogłem w to uwierzyć. Zwłaszcza gdy potem wychodzili do ludzi ze zdjęciami i autografami ;)
    Pozdrawiam!

    https://takorzeczegerard.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To raczej nie mój gatunek muzyczny, ale wiem jak bardzo potrafi cieszyć taki koncert ;) Kiedyś marzyłam o zobaczeniu Bryana Adamsa na żywo i w końcu się udało ;) Ależ byłam szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Amazing post, dear! A big hello from Germany!
    Hugs ♥
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna relacja i zdjęcia. Dzięki za komentarz u mnie, również obserwuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, tak bardzo Ci zazdroszczę Opener'a. Co roku chcę jechać, ale wychodzi jak wychodzi. Fajnie, że Tobie się udało. Zdjęcia super!

    Jakbyś miałą wolną chwilę to zapraszam do siebie, nowy, luźny post po ponad roku :)
    https://by-vanys.blogspot.com/2018/07/coumnie-studia-w-katowicach.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega zazdroszczę! Może kiedyś uda mi się wybrać na OPEN'era! Bardzo lubię ten zespół! ♥ Pozdrawiam
    oliwiafelkel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow :)
    Super , że ci się udało 😍

    Teraz spełniaj kolejne i tego Tobie życzę 😊

    Obserwuje
    https://twinstyl.blogspot.com/2018/07/instagram-mix.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym tam być <3


    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM


    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, niesamowite zdjęcia. Widać szczęście na Twojej twarzy :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe zdjęcia. Wyobrażam sobie co w tedy czułaś :) najważniejsze jest to, że spełniłaś swoje marzenie! Takie wydarzenia są ważne i warto o nich pamiętać! tak wiec gratuluję!
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super relacja z wydarzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak to mówią- marzenie się nie spełniają, marzenia się spełnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdroszczę, powiedziała sobie, że kiedyś pojade na ten festiwal <3
    zapraszam

    mój blog |KLIK|


    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję spełnienia marzenia! Oby tak dalej :D
    Ja nigdy nie byłam na tym festiwalu a sam fakt, że było tam 70000 osób mnie przeraża haha.
    Pozdrawiam!
    eerie-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne fotki. Zazdroszczę koncertu. Pozdrawiam /jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze chciałam jechać na opener i tutaj muszę ci pozazdrościć!
    olsonbxxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zdjęcia, chciałabym tam kiedyś pojechać! :D
    Buziaki♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiesz co ci powiem? Że uwielbiam, kiedy ludzie się cieszą, kiedy spełniają się ich marzenia, kiedy niby z pozoru mała rzecz, jak koncert, sprawia, że ludzie się uśmiechają i uciekają choć na chwilę od problemów. Bardzo się cieszę, że po 10 latach czekania miałaś okazje spełnić jedno ze swoich marzeń! Piszesz, że po raz pierwszy byłaś na takim dużym festiwalu i że sprzedano 70000 biletów na Opener'a - chciałabym abym i ja miała za rok po raz pierwszy być na tym festiwalu. W tym roku nie miałam z kim pojechać - wszyscy moi znajomi pracowali lub byli na obozach. Co do zdjęć - są świetne, nawet te Twoje zdjęcia! Oby więcej takich osób jak ty prowadziło blogi. Bardzo mi się podobał ten post. Powodzenia dalej, nigdy się nie poddawaj, spełniaj swoje marzenia i wspieraj innych <3

    https://ewkapilv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę możliwości :) Gratulacje spełnienia marzenia :)

    Leyraa Blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta muzyka to raczej nie moje klimaty, ale to cudownie, że ty ją lubisz i mogłaś być na takim festiwalu. Trochę zazdroszczę takiej szansy, ale może jeszcze sama pojadę gdzieś na jakiś koncert. Wspaniale, że skorzystałaś z szansy- trzeba korzystać póki można :*
    Zapraszam do mnie bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. W sumie chciałabym się kiedyś pojawić na Openerze, bo wygląda to wszystko tak ciekawie, tak wiele osób tam jest, tylko tam jest muzyka, której ja raczej nie słucham :D

    http://live-telepathically.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie znam tego zespołu ale na pewno musiało być super na takim dużym koncercie! ❤ Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie, że spełniłaś swoje marzenia. Ja czekam na koncert Eda i mam nadzieję, że będę się bawiła tak świetnie jak ty. A koncert Taco i Quebo strasznie chciałabym zobaczyć!

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię ich muzykę! ;) zazdroszczę koncertu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Marzenia są po to by je spełniać. Super, że pojechałaś :)
    Ja bardzo chciałabym uczestniczyć w koncercie Eminema ale póki co to odległe marzenia bo podobno do Polski nie zamierza się wybrać :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje spełnionego marzenia <3! To pierwsze zdjęcie jest boskie aż nie mogę się napatrzeć!


    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę! Miałam się wybrać na opka w tym roku, ale dla mnie nie było za bardzo nikogo wartego uwagi, jedynie Arctic Monkeys :) Gorillaz lubię, ale nie aż tak żeby jechać na ich koncert. Za to udało mi się być na OWF i mam nadzieję, że na KLF też pojadę :) Śliczne zdjęcia! Też kocham festiwalowy klimat!
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak tak przeglądam te zdjęcia tak bardzo chciałabym pojechać na ten festiwal. Może za rok się uda i również zobaczę swoich idoli tak jak ty w tym roku... Kto wie?

    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za Gorillaz ale Taconafide uwielbiam!

    Zapraszam CAKEMONIKA

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję spełnienia marzenia :) Ja w tym roku niestety nie mogłam być na Open'erze, ale mam nadzieję, że w przyszłym się uda.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post!
    www.tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Cieszę się bardzo, że udało ci się ich zobaczyć na koncercie! Ja nie mogłem być w tym roku na Open'erze na moje nieszczęście, ale mam nadzieje, że za rok wcześniej ogarnę się z biletami i zaoszczędzę pieniążków na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mieszkam w Gdyni i tyle razy miałam ochotę iść na Openera, lecz pieniądze nie pozwalały. W tym roku mogłam, bo pracowałam, ale musiałam jechać na wesele 400 km dalej :(
    Super, że w końcu doczekałaś się ich koncertu w Polsce. Słuchanie czegoś w domu, a na koncercie to normalnie dwie inne bajki. Nie dziwię się, że płakałaś pierwsze piosenki. Tak samo miałam z koncertem Justina Biebera. Przejechałam pół, a potem całą Polskę (Łódź i Kraków) by móc go zobaczyć i wiem jak to jest i co się czuje :) Te emocje są nie do opisania!
    Pięknie wyglądałaś :)
    A zdjęcia są rewelacyjne - jedne i drugie ;)
    Mam nadzieję, że jeszcze nie raz zaznasz takie szczęście i będziesz miała okazję ich zobaczyć nie raz, nie drugi :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Gorillaz nie moje klimaty, ale Open'era bardzo lubię i byłam kilka razy. Klimat koncertowy jest super, zwłaszcza kiedy dopisuje pogoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przyznam szczerze, że wcześniej nie słyszałam o tym zespole! Gratuluję spełnienia marzenia ^^
    5h jak widać było warte drogi ;) Świetna fotorelacja! Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Doskonale znam to uczucie. Kiedy Bruno Mars w zeszłym roku przyjechał po raz pierwszy do Polski, nic się dla mnie nie liczyło, czekałam 7 lat i MUSIAŁAM być na tym koncercie. I cieszę się, że w tym roku również przyjechał, a ja dzięki niemu mogłam przeżyć Open'er - bo też byłam, ale dzień później, właśnie ze względu na Bruno :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, że spełniłaś swoje marzenie! :) Szkoda, że nie mogłam być na koncercie :) Pozdrawiam i obserwuje <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Super, że udało Ci się wybrać na ich koncert i spełnić swoje marzenie :)

    ab-photographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Jesteś idealnym dowodem na to, że marzenia mogą się spełnić jeżeli do tego dążymy :)
    Z roku na rok Opener zyskuje na jakości.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. kurcze chyba Cię skądś kojarzę, haha. Również byłam na Openerze w tym roku, ale tylko na jednym dniu, konkretniej na Brunie 7 lipca. Nie słucham muzyki Gorillaz, ale mega ucieszyłam się jak ogłosili, że odwiedzą Polskę!
    Mam nadzieję, że wrócą tutaj jeszcze nie raz!
    Dzięki za odwiedziny, również obserwuję xx
    http://beautifulspacesblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Ze zdjęć, tylko można żałować, że się tam nie było :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  41. Scena wyglądała genialnie! Ja nie za bardzo przepadam za takimi festiwalami - tłum ludzi i muzyka która nie zawsze przypada do gustu. Z tego co patrzyłam to tylko kilka zespołów znalazło się tam wartych mojej uwagi:)

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. oooo
    super, że udało Ci się spełnić marzenie :D
    co prawda nie słucham ich, ale koncert jednego z ulubionych artystów to coś wspaniałego :3
    cudownie wyglądałaś ;) świetny wianek!
    pozdrawiam i zapraszam na nowy blog
    nasurka.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale to musiało być mega przeżycie. Takie koncerty to super sprawa!
    malgorzatt.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Cierpliwość popłaca Gratulacje

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pole pełne lawendy