wtorek, 25 grudnia 2012

Zapewne odpoczywacie po wielkim wigilijnym obżarstwie :3 Ja leżę cały dzień plackiem, czytam książkę, siedzę na Facebooku, podjadam wczorajsze pozostałości i ogólnie chillout! Tak ma być w święta! Pasowałoby mi odwiedzić babcie, ale... jakoś nie mam siły. Dzisiaj w nocy byłam na pasterce ze Sprynią, moją siostrą i jej znajomymi :) Było dosyć tłoczno, duszno i gorąco! Myślałam, że się tam roztopię! 

Byliście na pasterce?

A wigilia? Wigilia jak wigilia! Rodzinka się zeszła, połamaliśmy się opłatkiem (czego bardzo nie lubię *-*) zjedliśmy obficie, co prawda nie dwanaście dań, no ale kto zjadłby tyle? Wszystko z umiarem ;-) A już jutro ten, którego nie mogę się doczekać od dziesięciu dni :o 









moje perełki ukochane <3 kocham takie książki :3 kocham

 wnuczusia ;3






 Miałyśmy z tych miśków razem z siostrą meeeega beke! :D Jeden jest w bikini, drugi jest przestraszony, trzeci pozytywny, czwarty pijany, piąty zły, a szósty to hipis <3 Był jeszcze jeden... naćpany, ale babcia go zjadła ;< Uwielbiam piec i ozdabiać ciasteczka :D


10 komentarzy:

  1. Jaka grzeczna wnusia :D Ja też leżałam i czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście że byłam na pasterce;D
    świetne zdjęcia;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smacznie i świątecznie! ;) Udanego ostatniego dnia ;* Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ano ja byłam na pasterce. :) I fajne zdjęcia robi twój aparat. :D

    Jeśli znajdziesz czas i chęć zapraszam na mojego bloga: http://oliwia-zofia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie świetne świąteczne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  6. Święta to jedyna okazja, kiedy możemy się napchać do woli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że rodzinnie było! Podobają mi się twoje zdjęcia :> Moja święta też udane i przytyłem <3 Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję filmu "J. Edgar" ;D

    OdpowiedzUsuń