piątek, 22 lutego 2013

disorder, disorder

Nareszcie doczekałam się piątku! W tym tygodniu każdy trzecio-gimnazjalista pisał egzamin próbny '-' To wszystko jak zwykle trwało trzy dni. Na początku polski, historia i WOS, później matematyka i przedmioty ścisłe, a w trzeci dzień mój zbawienny angielski <3 Ogólnie poszło mi nie najgorzej. Najbardziej obawiam się wyników z przedmiotów ścisłych, WOS-u i historii -.- Obawiałam się również matematyki, ale trafiliśmy na bardzo łatwy arkusz, także myślę, że nie będzie najgorzej! Wbrew pozorom bardzo zaskoczył mnie angielski. Poziom podstawowy-bułka z masłem, ale rozszerzony...? Totalna jazda! Sporo trudnych zadań, e-mail na sto słów, słuchowisko, a na to wszystko 45 minut. Stres troszkę mnie zżarł i chyba trochę zmaściłam część rozszerzoną... 
No cóż, to tylko próbne. 

Dzisiaj wypuścili nas dwie godziny wcześniej do domu, fajny początek weekendu! O 16 poszłam z Izą do kościoła na drogę krzyżową -.- Muszę na nią chodzić      ( tak jak na wszystkie wydarzenia kościelne ) życie bierzmowanych... Ważne, że dobrze spędziłam popołudnie praktycznie bezustannie śmiejąc się :3 


9 komentarzy:

  1. u mnie w szkole w listopadzie pisali próbne ;d
    ja mam za rok egzaminy a już się boję angielskiego :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zmaściłem próbne, a właściwe pójdą Ci na pewno duuużo lepiej! <3 Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję filmu "Operacja Argo"! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno poszły Ci dobrze, u mnie w szkole nie pisali to może będą pisać po feriach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stresuj się tak bardzo, na testach głownych prawdopodobnie pójdzie Ci lepiej niż myślisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam końcówkę ferii ._.' Cóż, pora do szkoły.

    wielobarwne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne zdjecia!
    zapraszam na KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć, tu Magdalena z enoughspaces, zaczynam od nowa, jeżeli jesteś zainteresowana, kliknij 'obserwuj' :) http://unscarred.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń