W las!
Hejka! Dawno mnie tu nie było, wiem. W ostatnim czasie mam sporo na głowie. Studia, praca, różne projekty i jakby nie było - życie prywatne, zabierają mi 100% czasu, i po prostu czasami nie mam siły, ani energii napisać tutaj nowego posta. Blog nigdy nie był dla mnie czymś przymusowym, dlatego nie widzę problemu w nieregularnym pisaniu. Nie przeszkadza mi to i mam nadzieję, że Wam też. Na studiach zaczęłam już seminarium i powoli zabieram się za pisanie pracy magisterskiej. W mojej głowie pojawił się pomysł na temat, który powinien być dla mnie w miarę przyjemny do pisania. W pracy jak zwykle kociołek, dużoooo się dzieje, bezustannie rozwijamy firmę z siostrą i co pochłania mnóstwo energii. Jedno jest pewne, biznes kręci się super i czasami nie wiadomo w co ręce włożyć. Jeśli chodzi o nowe moje aktywności to zaangażowałam się w pomoc przy hipoterapii. Można powiedzieć, że jestem pomocnikiem mojej trenerki przy zajęciach dla dzieci z niepełnosprawnością. Stosujemy terapię poprzez...







Nooooo , wszystko jest lepsza ; )
OdpowiedzUsuńNienawidze się uczyć ;_;
No i tobie życze powodzenia : ) ♥
Nauka jest przyjemna. Za kilka lat docenisz trud w nią włożony- gwarantowane. :)
OdpowiedzUsuńZnam to, czasami wszystko odciąga od nauki ;P
OdpowiedzUsuń2765434567 innych zajęć oprócz nauki, skąd ja to znam <3
OdpowiedzUsuńja dzisiaj miałam o dziwo baardzo mało nauki :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się. nawet ściana jest bardziej interesująca ;)
OdpowiedzUsuńale ładne pismo<3
OdpowiedzUsuń