wtorek, 2 września 2014

Koncert Dawida Kwiatkowskiego i Margaret ▲

W poniedziałek wraz z kuzynką i znajomymi byłam na koncercie Dawida Kwiatkowskiego oraz Margaret. Od razu mówię, że nie jestem żadną kwiatonators czy coś takiego :D Moja kuzynka bardzo chciała zobaczyć te sławy, a że cały event był za darmo, grzechem byłoby zmarnować taką okazję ;-) Margaret - spoko, ale ten Kwiat... śmieszny koleś, nie dość, że nie znam ani jednej jego piosenki, nie wiem skąd się wziął w showbiznesie, ma same covery ( nawet Jacksona ). Do tego wszystkiego, tłumy dosłownie tłumy rozwrzeszczanych, rozpiszczanych dziewczynek w wieku 8-14 lat. Gdy przed koncertem Dawid przyszedł rozdawać autografy, dziewczęta zaczęły tak głośno piszczeć, że do tej pory bolą mnie uszy *-* Zupełnym fenomenem było dla mnie kiedy podchodząc płakały, klęczały przed nim, trzęsły się jak galaretka - jak dla mnie paranoja. Jednocześnie dziękuję Bozi, że już z tego wyrosłam. Cały koncert trwał około trzech godzin. Bawiłam się... średnio, bo to nie moje rytmy, pocieszeniem byli znajomi, z którymi można było się ponabijać z kwiatonatorsów :D 

Uwaga! Tym postem nikogo nie chcę urazić, a jeżeli się tak stało - przepraszam. Pamiętajcie, iż jest to mój blog, a to co napisałam w dzisiejszej notce to moje osobiste zdanie. Sama nic nie mam do Kwiatkowskiego ani Margaret, ale musicie zrozumieć... jestem stworzona dla rapu ;-) Pozdrawiam



Taka sobie ja, siedząca na ławeczce, obserwująca rozpłakane, rozpiszczane dziewczyny - kolejka około 50m


Wybaczcie, że nie mam dokładnych ich zdjęć, a zbliżenia są słabe jakościowo... stałam daleko, a gdybym próbowała wejść w ten tłum dziewczyn, zgniotły by mnie XD
Nie pytajcie o znaczenie tego zdjęcia :d

 Taka sobie Nati-Kicia z Harrym ONE DIRECTION JUHU!

Błagam Was, obejrzyjcie ten krótki filmik, musiałam sfilmować atak dziewczynek! 

15 komentarzy:

  1. ja też nie wiem skąd się wziął Dawid w showbiznesie.. nic do niego nie mam, ale Kwiatonators nie jestem :)
    natomiast bardzo lubię Margaret :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też się wybieram niedługo na margaret;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie rozumiem fazy na Kwiatkowskiego, ale są gusta i guściki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z Toba w 100% Śmieszne i żenujące, sam fakt, żę zapomną o nim w niedługim czasie :) Pieknie wyszłaś na zdjęciach:*

    OdpowiedzUsuń
  5. ten filmik hahahha ♥ Margaret akurat lubię, ale też zupełnie nie rozumiem tego podniecania się Kwiatkowskim xd
    http://everythingandnothinng.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę. Chciałabym być na ich koncertach.

    OdpowiedzUsuń
  7. you are sooo cute. ❤️
    love your head!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie :)

    wrocilam z urlopu i nadrabiam zaleglosci blogowe. dziekuje za Twoj wklad u mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mnie Kwiatkowski tez wrażenia nie robi:) Co powiesz na wspólną obserwację?:) daj znać u mnie - jjustyys.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do Kwiatkowskiego nic nie mam, bo go nie znam więc nie mogę go osądzać jakim jest człowiekiem. Ale moim zdaniem robi fajną muzykę i zazdroszczę Ci, że miałąś okazję pojechać na koncert.
    Pozdrawiam :***

    http://princessoffashion1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Przerażają mnie te "fanki" o.o

    OdpowiedzUsuń
  12. kwiatonators [*] masakra hahahaha / jeśli masz ochotę zapraszam do wzięcia udziału w konkursie http://nad-przepascia.blogspot.com/2014/08/31082014-something-for-you.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Margaret jest całkiem spoko- lubię ją :)) natomiast Kwiatkowski... eh! sama nie wiem skąd się typ właściwie wziął- nie lubię go :D
    haha! filmik, genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też miałam się wybrać, ale jak na złość nie udało mi się :(

    OdpowiedzUsuń