sobota, 14 maja 2016

KONIEC MATUR

Dwa dni temu skończyły mi się matury. Dosyć szybko to poszło, bo w mojej szkole nie było aż tak wielu licealistów. Wszystkie egzaminy pozdawałam elegancko. Największego wytężenia szarych komórek wymagała oczywiście matematyka, która od zawsze spędzała mi sen z powiek oraz biologia rozszerzona. Egzaminy ustne przebiegłby bardzo szybciutko. Ustny polski wydawał mi się niemożliwością do zaliczenia, jednak wylosowałam w miarę przyjemny temat "Kultura języka". Zdałam na 90%. Angielski ustny także nie okazał się problemem i zaliczyłam go na 93%. Jestem z siebie zadowolona. Na wyniki muszę czekać aż do lipca, ale jak na razie mam zamiar cieszyć się najdłuższymi wakacjami mojego życia :D Już na początku czerwca wyjeżdżam na Węgry. W lipcu Wiedeń, a w sierpniu Norwegia,  po drodze jeszcze kilka drobniejszych wyjazdów, hihi. Cieszę się, że wracam do żywych, mam czas na przyjemności, które zeszły na dalszy plan z powodu matury. Ponadto, muszę zacząć rozglądać się za kierunkiem studiów, które podejmuję już w październiku. Będzie się działo.

Poniżej mnóstwo zdjęć.
Chyba jestem uzależniona od aparatu.

5 komentarzy:

  1. zapowiada się, że będziesz miała naprawdę świetne wakacje :)
    udanego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że już wszystko pozdawałaś! Mnie czeka we wtorek tylko ustny polski ;)
    Udanych wakacji! ♥♥

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem z Ciebie dumna. Mam nadzieję, że mi pójdzie należycie za 2 lata :C
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Najprawdopodobniej miałyśmy ten sam temat na ustnym polskim, ja miałam 100% :D
    Dziś pisałam fizykę, a w środę ustny angielski i koniec :P
    Moim planem na wakacje jest pracowanie :)
    Udanych wakacji!

    tittadiary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Można odetchnąć. :))
    Ekstra fotki - kot motywator mnie rozwalił na maxa :DD

    OdpowiedzUsuń