sobota, 3 czerwca 2017

Dzień skandynawski na mojej uczelni

19 maja na mojej uczelni była organizowana konferencja dotycząca Skandynawii - Dzień Skandynawski. Z racji kierunku moich studiów, nie mogło mnie tam zabraknąć. To świetna inicjatywa ze strony działającego koła skandynawistycznego na naszej uczelni. Event polegał na tym, że każdy kto był zainteresowany, przychodził na wykłady dotyczące różnych tematów. Zaczęło się od kuchni skandynawskiej,gdzie międzyczasie byliśmy częstowani przysmakami z północy. Norweską czekoladą, brunostem ( karmelowy ser bardzo popularny w Norwegii ), lukrecją czy cynamonowymi bułeczkami, które również są bardzo charakterystyczne dla tych krajów. Drugi wykład dotyczył designu i stylu, omawiana była historia tworzenia mebli, stworzenia szwedzkiej Ikei, prezentowane były prace najbardziej znanych artystów. Kolejny wykład był o Berserkach czyli skandynawskich wojownikach, o ich wyprawach, walkach i życiu codziennym. Prowadzący przekazał nam naprawdę bardzo dużo wiedzy historycznej, przy czym bardzo ciekawej. Czwarty wykład był o Skaldach. Czyli o poetach, piszących utwory dla swoich króli. Scharakteryzowano ich twórczość, ich historię i dużo innych ciekawostek. Po każdym z wykładów były organizowane quizy online. Kto odpowiedział najlepiej i najszybciej zgarniał pod koniec jakąś nagrodę. A nagrody były super. Pakietem startowym była torba z logiem naszej uczelni i koła naukowego, parę bajerów w stylu smycz, długopis, odblask czy herbata z muminkami na opakowaniu. Bardzo lubię takie gifty i tym uczelnia zaplusowała - wiem, łatwo mnie przekupić :D Kolejne wykłady to były dyskusje z autorami książek m.in barnevernet. Międzyczasie zostałam wylosowana do małego upominku. Wygrałam muminkową kawę prosto z Finlandii. Bardzo mnie to ucieszyło. Ludzi było sporo - około 100. Zagościł u nas na uczelni m.in konsul Norwegii, ludzie z radia i dużo innych mądrych głów. Myślę, że wszyscy dobrze się bawili, bo organizatorzy zadbali o każdy drobny szczegół. Dodatkowym zaskoczeniem, oczywiście pozytywnym było spotkanie ze znajomą, z którą chodziłam na kurs norweskiego, ale później kontakt się urwał. Spotkałyśmy się zupełnie przypadkowo i całą konferencje spędziłyśmy razem dyskutując na różne tematy. Takie chwile są super! Polecam każdemu chodzić na tego typu eventy. 


















Krótki film z relacją z wydarzenia :-)


3 komentarze:

  1. Chętnie wybrałabym się na taki event. Lubię poznawać nowe kultury, więc na pewno byłoby to coś dla mnie :) Bardzo fajnie, że i u nas odbywają się takie dni. Aż zazdroszczę :D
    Pozdrawiam!
    olarey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że coś takiego mieliście :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny taki dzień, chętnie bym się wybrała na coś takiego, zawsze lubiłam tego typu organizacje.;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)
    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń