Kto pocieszy kaukaskie psy? Nieregularnik reporterski non / fiction

Rzadko to robię. Nie wspominam wiele o tym co czytam, a czytam sporo. Małą odmianą od klasycznych powieści miał być nieregularnik reporterski "non / ficiton". Tak się stało, że stał się nie małą lecz bardzo dużą odmianą. 

Piszę o nim, bo chcę go Wam polecić. Jest to niezależne pismo, w formacie książki, wypełnione wspaniałymi reportażami. Każdy numer (a jest ich do tej pory chyba sześć) ma swój temat przewodni. Mój numer to "Zwierzę". Reportaże, historie i wywiady są właśnie o tej tematyce, ale ukazane z zupełnie innej strony. 

Nie chcę spoilerować, ale znajdziecie tam reportaże m.in o pracy deratyzatora w czasach komunizmu w Polsce, życiu kaukaskich psów, tańczących w cyrkach niedźwiedzi, zwierzęcych cmentarzy czy warunkach pracy w katalońskich rzeźniach. Są to tematy, o których nikt na co dzień nie myśli, ale gdy już czytasz te historie, otwierasz oczy na różne sprawy, poszerzasz perspektywę. Niektóre z nich są nawet trochę psychodeliczne, dziwne. Jednocześnie reportaże udowadniają nam jak nie wiele różni nas od zwierząt np.: od tych szczurów z kanałów czy zniewolonych niedźwiedzi.

Co jest takiego fajnego w samym piśmie? A między innymi to, że jest pisane przez świetnych, niezależnych dziennikarzy. Już na pierwszej stronie dowiadujemy się, że w nieregularniku nie istnieje stała redakcja. Ludzie się zmieniają. Na każdy temat wypowiadają się eksperci, pasjonaci, ludzie siedzący w danej dziedzinie po uszy

Coś co również przyciąga jest jakość wykonania. Począwszy od rzetelnych reportaży, przez świetnej jakości zdjęcia, aż po papier, który jest znakomitej jakości. Czyta się to płynnie. Na pewno nie poprzestanę na jednym egzemplarzu!

 Odsyłam Was do stronki gdzie można zamówić nieregularnik o wybranej tematyce. Koszt to 30zł. Warto! Jest to kawał dobrej roboty. Gwarantuję, że poszerzycie swoje horyzonty i dowiecie się o wielu rzeczach, o których na co dzień nawet byście nie pomyśleli. 

https://non-fiction.pl/

Post nie jest sponsorowany :D To wyłącznie moja chęć podzielenia się tą wyjątkową pozycją, a sama dowiedziałam się o jej istnieniu od Kasi Gandor (YT). Pozdrawiam





Komentarze

  1. Z pewnoscia takie reportaze zrobilyby wrazenie na mnie ... pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigd nie słyszałam o tej książce, niedługo matura, więc średnio mam czas też na czytanie, ale po maturze może akurat. Zapisuje tytuł :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    mój blog (klik)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się być bardzo ciekawa :)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wygląda na bardzo ciekawą. Ja osobiście lubić poczytać sobie jakieś reportaże, wywiady czy felietony na jakiś konkretny temat. Zastanowię się nad jej kupnem, gdyż może to być naprawdę dobra lektura.
    Zapraszam do mnie bluue-butterfly.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpierw odniosę się do wstępu, bo uważam że jeżeli czytasz wartościowe rzeczy to powinnaś częściej się tym chwalić. Nie spotkałem się wcześniej z tym pismem, ale mnie zaciekawiłaś, bo sama tematyka nie jest mi obca i jeżeli kiedyś na nie trafię to chętnie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koncert Gorillaz (Open'er 2018) - czyli jak spełniać marzenia

Pole pełne lawendy