środa, 21 grudnia 2011

I born on the right way.

Cześć kochani! Awww. To stało się właśnie dziś! Zaczęło prószyć! Przystrojone miasto, kolędy w każdym sklepie, "Wesołych świąt" usłyszane od przypadkowych przechodniów, dzieciaki targające choinkę. Poczułam magię świąt, a już myślałam, że tak się nie stanie. W sobotni wieczór usiądę przy stole z moimi najbliższymi, szkoda tylko, że moje kuzynki nie zdołają się pojawić. Siedzę z bólem głowy, wstałam wcześnie rano, a cały dzień był dość zabiegany. Mam wielką nadzieje, że do soboty nie stanie się nic złego. Dzisiaj w Afganistanie zginęło pięciu naszych rodaków. To przykre dla wszystkich, a tym bardziej dla ich rodzin. Afganie, radźcie sobie sami!

Sobota była świetna. Z dziewczętami byłyśmy w Galerii Krakowskiej. Tak wypadło, że poznałyśmy wiele nowych osób. Większość z nich to oczywiście przeciwna do naszej płeć. Może chłopaki wpadną na 31 grudnia?

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam od spotkania się z Igą i Wiką w Krakowie. Ubłagałam mamę, aby pozwoliła mi nie iść do szkoły. Moim zamiarem było kupienie prezentów dla najbliższych. Udało mi się i generalnie jestem zadowolona z zakupów. Z dziewczynami pochodziłyśmy dość długo po krakowskim rynku, wstąpiłyśmy na kawusie ( po której do tej pory mnie mdli, prosiłam o średnią, a miałam wrażenie, że wypiłam pięć litrów ). Po dłuższych podchodach udało nam się napić grzańca Galicyjskiego, który okazał się paskudny. Było mnóstwo śmiesznych sytuacji, ten dzień był cudowny. Spacerując z przyjaciółmi, słuchając kolęd i spotkaniu z Mikołajami poczułam tą atmosferę co kilka lat temu. Jakby tego było mało kroją mi się plany na Sylwestra. Mam nadzieje, że będzie fajnie! Sklepy, przygotujcie się na szukanie sukienki. A wy? Macie już jakieś plany?

 Awwwww. Snowing










 Mimo iż nie wyglądali zbyt zachęcająco, byli bardzo mili. 


 Od lewej Iga i Wiktoria 





 Zakochałam się w tych koturnach, chociaż nigdy nie chodziłam na wyższych butach.


 Muffinka
 Zakochałam się w tym zdjęciu. Typowa panorama krakowskiego rynku. 
 W Krakowie ich pełno.
Zdjęcie zrobione o wczesnej porze, popołudniu w Galerii zaczyna się istne szaleństwo.

12 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia. ;))
    W czym przerabiasz ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. same znajome rejony:)fajne zdjecia i fajnie ze spedzilas milo dzien - ja dzisiaj tez po raz pierwszy pocuzlam ze woogle swieta ida, snieg spadl i posprzatalam ;)) zdradzisz jak obrabiasz djecia?podoba mi sie efekt:) co do awy - w cofee haeven ich sredna kawa to chyba ma z 5 litrow:D

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć :)

    masz naprawdę świetny blog! ;>
    bardzo mi się tu podoba.

    jeśli interesują Cię 'perypetie' młodego chłopaka - zapraszam do mnie :)
    jeżeli ci się spodoba - zapraszam do obserwowania.
    zwykle chłopaki nie blogują, jednak ja podjąłem się tego zadania.
    prawdę mówiąc nie jest mi łatwo blogować.
    jednak liczę, że mnie wesprzesz ;)
    z góry bardzo dziękuję ;*

    Pozdrawiam, Unbroken ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia :)
    dziękuję :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz super... często możesz jeździć do Krakowa !! <3 ja mam tam tylko 180 km :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moim blogu www.hollywood-films.blog.onet.pl pojawiły się nominację do blogowych nagród BLOODY 2011 :) Zapraszam do dyskusji w komentarzach na temat nominowanych - Bloody Boy

    OdpowiedzUsuń
  7. super zdjęcia :D
    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego narodzenia Życzę tobie wszystkiego dobrego wszystkiego czego sobie tylko zapragniesz wesołych Świąt
    mam nadzieje że będziesz wpadać do mnie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Plany? Oczywiście ;p
    Życzę wesołych oraz szczęśliwego nowego roku. ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuje bardzo! ;**
    świetne zdjecia ;)

    pozdrawiam, Aieaa ♥

    OdpowiedzUsuń