piątek, 13 lipca 2012

Ostatnia dawka zdjęć, zanim wyjadę do Wiednia. 
Dzień... dziwny, mdły, ale zarazem zaskakujący.
WHAT THE HELL?

Moja największa fobia. Nie wyobrażacie sobie ile musiałam poświęcić, by zrobić to zdjęcie. Pół godziny zmagań z zrytą psychiką na tym punkcie, by cyknąć kilka w miarę udanych fotek. Ughhhhh ._.




 Mój skarb największy. Moje oczko w głowie. Mogę dla tej niepokornej kotki poświęcić naprawdę wiele. Jest ze mną już prawie dziewięć lat i nie wyobrażam sobie życia bez niej ;** KOOOOCHAM CIĘ GRZANUŚ

8 komentarzy:

  1. jaki Ty masz aparat? odpowiedz!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. CANON. niech tyle ci wystarczy

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjecia kota sa cudooowne! ;) Buziaki i zapraszam na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeju , jeju ! fantastyczne , cuudowne i wgl. big beautiful ! ;***

    zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  5. kot jest świetny :)
    zdjęcia też
    ksiazki-swiata.blogspot.com :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej *.*
    Świetne zdjęcia ;o
    Pozdrawiam i zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze cudne zdjęcia:)
    a kotka wydaje się fajna , choć w sumie nie przepadam za kotami:p
    zapraszam do zaobserwowania mojego drugiego bloga szszyszunia.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń