Ojejku.. Magic Stars! Zawsze chciałam tego spróbować, ale nigdy nie było w sklepach, a teraz jak jest gdzie kupić, to się okazuje, że mi czekolady nie wolno :/
Hejka! Dawno mnie tu nie było, wiem. W ostatnim czasie mam sporo na głowie. Studia, praca, różne projekty i jakby nie było - życie prywatne, zabierają mi 100% czasu, i po prostu czasami nie mam siły, ani energii napisać tutaj nowego posta. Blog nigdy nie był dla mnie czymś przymusowym, dlatego nie widzę problemu w nieregularnym pisaniu. Nie przeszkadza mi to i mam nadzieję, że Wam też. Na studiach zaczęłam już seminarium i powoli zabieram się za pisanie pracy magisterskiej. W mojej głowie pojawił się pomysł na temat, który powinien być dla mnie w miarę przyjemny do pisania. W pracy jak zwykle kociołek, dużoooo się dzieje, bezustannie rozwijamy firmę z siostrą i co pochłania mnóstwo energii. Jedno jest pewne, biznes kręci się super i czasami nie wiadomo w co ręce włożyć. Jeśli chodzi o nowe moje aktywności to zaangażowałam się w pomoc przy hipoterapii. Można powiedzieć, że jestem pomocnikiem mojej trenerki przy zajęciach dla dzieci z niepełnosprawnością. Stosujemy terapię poprzez...
Tak, kupiłam Malucha 😀 Kiedy go zobaczyłam z kartką "Sprzedam", wiedziałam, że będzie mój . Była to szybka, szalona i spontaniczna decyzja, aczkolwiek w głowie od razu zrodził mi się plan na tą brykę. Mój Maluszek to dokładnie Fiat 126p Elegant rocznik 1999 (więc całkiem nie taki stary). Jest w świetnym stanie, ma błyszczący czerwony lakier , o którym zawsze marzyłam. Małe szczegóły, które można poprawiać, powoli poprawiam. Po zakupie przeszedł od razu przegląd, smarowanie elementów, konserwację podwozia, woskowanie, wymianę niektórych przewodów. W planach mam jeszcze malowanie dwóch elementów, ponieważ są na nich oznaki rdzy, a nie chciałabym, aby się to pogłębiało. Założyłam mu również radio z wejściem na USB oraz głośnik, aby móc słuchać ulubionej muzy podczas przejażdżek. Kostki i piesek z kiwającą głową też już są. Jeśli chodzi o sprawy mechaniczne to nie obawiam się niczego. Części do Maluchów są tanie. Mój chłopak jest mechanikiem, a ponad to moi dziadkowie oraz ta...
Nadszedł 30-sty września więc nadeszły też moje urodziny. Dwudzieste pierwsze. Czas pęęędzi! Pamiętam przygotowania do osiemnastki, a było to już 3 lata wstecz. Zazwyczaj w moje urodziny moja rodzina spotyka się na torta i pogaduchy. Tak było i tym razem. Była super rodzinna atmosfera przy winku i grzejącym kominku. Aż mi się zrymowało. Nie opuścił mnie również mój chłopak, siostra ze swoim chłopakiem i Sprynia! Czyli moja dobra kumpela. W tym roku dostałam świetny tort w kształcie Muminka! A jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że za nimi przepadam. Był to więc torcik trafiony w dziesiątkę i zaskakująco smaczny. Urodziny to i prezenty. Ojj, trochę się pochwalę co dostałam. Zapraszam do zdjęć :-) Piękna laurka od jednej z moich najmłodszych kuzynek. Takie prezenty są super, bo widać, że włożyła w to mnóstwo pracy. Swoimi małymi rączkami zmalowała takie cudo :-) Nawet ze zdjęciami! Moja trzecia para białych Conversów :D Te...
Ojejku.. Magic Stars! Zawsze chciałam tego spróbować, ale nigdy nie było w sklepach, a teraz jak jest gdzie kupić, to się okazuje, że mi czekolady nie wolno :/
OdpowiedzUsuńhttp://taikomania.blogspot.com/
jakie genialne psiaki :)
OdpowiedzUsuńBuldog francuski mojej cioci też tak sobie lezy :D
słodkie pieski ;)
OdpowiedzUsuńi śliczne zdjęcia ;)
śliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńhttp://lifesveronica.blogspot.com/
boże! uwielbiam magic stars♥
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia ;>
OdpowiedzUsuńuwielbiam te milkiway'eee....mniami!
OdpowiedzUsuńwww.cukrowana.blogspot.com
aaa psiaki <3 kocham je <3
OdpowiedzUsuńwww.sandicious.blogspot.com
super pieski :D
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia :*
OdpowiedzUsuńhttp://pandusia5.blogspot.com/
Śliczne pieski :)
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia, mega pozytywne :)
OdpowiedzUsuń