wtorek, 9 lutego 2016

 

30 stycznia odbyła się moja studniówka. Miała miejsce w pewnym domu weselnym kilkanaście kilometrów od szkoły. To niesamowita impreza, wszyscy elegancko ubrani, symboliczny polonez i całonocna zabawa z przyjaciółmi. Oprócz poloneza tańczyliśmy dodatkowo walca i taniec belgijski. Moją studniówkę uważam za w pełni udaną, mimo kilku niedociągnięć, bawiłam się super. Taka impreza zdarza się raz w życiu i na pewno będę ją miło wspominać. Oficjalnych zdjęć jeszcze nie mam, tylko te komórkowe i robione przez nauczycieli.


 A teraz zaczynamy odliczanie do matury! Trzymajcie kciuki ♥


3 komentarze:

  1. Studniówka...kiedy to było :) Widać, że świetnie się bawiliście :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wszyscy wyglądaliście bosko, czekam na swoją :D
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń