Posty

Jeśli nie pomożesz dobru, diabeł stanie się potężniejszy niż kiedykolwiek. A diabeł nie podlega reformie.

Obraz
Hej♥  Wielki Piątek mija powoli i dość nudno. Wszyscy w domu śpią, a tylko ja urzęduje przy komputerze. Wieczorem pójdę do babci! Może przywiozła mi jakieś wielkanocne słodycze...  Wczoraj wybrałam się wraz z Igą i Wiktorią do kina na "Igrzyska śmierci". Przyznaję się bez bicia, że przez pierwszą godzinę filmu zupełnie nic nie rozumiałam. Dopiero w połowie zajarzyłam o co chodzi. Nie jestem kinomanką, ale moim zdaniem film jest warty obejrzenia. Trzyma w napięciu, a komentarze Igi podczas seansu dodały wszystkiemu sensacji. Mój ulubiony, który aż sobie zapisałam: "O kurwa mać, o kurwa przecież to goryl! Jaki mutant..." Czasami chciałabym po prostu kupić taki One Way Ticket i rzucić wszystko w cholerę! Ludzie, z którymi na co dzień przebywam totalnie zjechali mi psychę. Z mojego mózgu zrobiła się jedna, wielka różowa papka. Wszystko mi się pomieszało. Kto z kim trzyma sztamę, kto się z kim kłóci, kto nawzajem nienawidzi. Nie wierzyłam, gdy mówili, że gimnazjum to ...

Tu cenią spryt, nie talent...

Obraz
Hej. Niedziela się kończy i znów będzie trzeba ruszyć z kopyta, zacząć nowy tydzień! Chociaż czekają nas tylko trzy dni w szkole, bo potem święta! Nie mogę doczekać się malowania pisanek. Może to dziecinne, ale z siostrą mamy zawsze przy tym niezły ubaw. Całą sobotę spędziłam z młodszymi kuzynkami. Było dość śmiesznie noi w końcu je zobaczyłam. Jeszcze kilka lat temu płakałam mamie, abym nie musiała spędzać z nimi czasu, ale odkąd dziewczęta podrosły i ograniczył się nam wspólny czas zaczęłam doceniać czas spędzany z nimi. Wujaszek puścił mi na DVD trasę koncertową pewnego zespołu. Dziewczyny  z zespołu generalnie grają na instrumentach elektrycznych. Świetnie im to wychodzi, ale nie pamiętam jak się nazywają :c Przeglądam Facebooka, oglądam profile znajomych i aż mnie nerwica bierze. Ludzie potrafią być naprawdę denni, wypisują takie głupoty, że nic tylko się powiesić. Bleh! Nie lubię! Taka zabawa *-*

Póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo choć czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo.

Obraz
Cześć. Co u Was słychać? Piąteczek mija bardzo fajnie! Godzinkę temu wróciłam od Izy. Robiłyśmy sobie "domowe SPA". Było śmiechowo! Rano pojechałam ze szkołą do teatru. Chociaż trudno mi to było nazwać teatrem. Aktorzy-totalna amatorka. Rekwizyty-prawie żadne. Mogło być lepiej, ale wolę to niż siedzenie w szkole *-* Każdy ma prawo dotknąć pogardy własnym sumieniem.  Wewnętrzny strach

dzika miłość, dzikie wiersze, hipisowskie dni

Obraz
Po ciężkiej nocy, przesyconej bólem głowy udało mi się stanąć na nogi i trochę ogarnąć. Nie poszłam do szkoły, bo boje się, że coś znowu mogłoby mnie rozboleć. Wtorek był koszmarem. Przez cały dzień mój brzuch z bólu nie pozwalał mi się nawet wyprostować, a potem o trzeciej w nocy moja głowa zaczęła pękać. Okropność. Jestem w trakcie pisania czterostronicowej notatki o gospodarce Chin. Damy radę! *-* Weekend spędziłam bardzo fajnie! W piątek wyskoczyłam z Olbsem na miasto i znów robiłyśmy sobie tipsy. Tym razem miały jakiś lipny klej, bo odpadły bardzo szybko. Sobotnie popołudnie spędziłam bzikując ze Spryń. Było głośno! *-* Niedziela, jak zazwyczaj nie obeszła się bez spotkania z Bartoszem. Oglądaliśmy Pamiętniki z Wakacji i Spongeboba.  Jestem typem człowieka, który woli zagłębiać się w refleksji niż zatracać w marzeniach. Ostatnio myślałam nad naszym patriotyzmem. Pewien czas temu usłyszałam słowa: "Ja nigdy nie przyznaję się, że jestem z Polski, przecież to wstyd". Usły...

dymem zatruci jesteśmy od środka, zostać tu znaczy tyle co w życiu się poddać, chociaż każdy jakby mógł wyrwał by nogi Bogu, powód to rzeczywistość

Obraz
Cześć! Ostatnio często Was męcze, ale odkąd On odszedł to nie mam co robić. miazga *-* Rano, razem z siostrą poszłam do kościoła na spowiedź. Po półtora godzinnej modlitwie i żałowaniu za grzechy wybrałyśmy się razem na pączki! <3 A potem do końca dnia... opierniczanko. Popołudniu kurier zadzwonił domofonem. Leciałam do niego jak na zabicie, bo myślałam, że przywiózł mi moje butki. Okazało się, że mamine perfumy *-* Nie minęło dwadzieścia minut. Zadzwonił drugi kurier! Paczka dla mnie! GOD DAMN IT. Podobają mi się!  mniam. 2.5cm platforma *-* Myślisz, że jesteśmy lepsi jak widać po nas przepych? Ten hajs cię nie uleczy raczej narobi wrogów Idę robić kisiel wiśniowy!

Kim jesteś by mówić mi o moim człowieczeństwie? Ja wiem, że ten prąd by uspokoił Cię na krześle. Jeśli masz fart, świat zdobędziesz albo skręcisz sobie kark

Obraz
Na potylicy zimny dreszcz Czy to już twój ostatni wdech? Cześć! Boląca głowa, przekrwione oczy. Ze stresu? Z nienawiści *-* Włączyłam świetny track (milion genialnych cytatów w jednej piosence, magia!) i generalnie odpoczywam. Mam rekolekcje, a do tego moja pani od matematyki zachorowała! Pierwszy raz! Wielki fux :D Ludzie z klasy mówili, abym napisała o tym na blogu także radujmy się wszyscy razem! <3  Ptaszki ćwierkają, słońce świeci, a ciepły wiaterek rozwiewa włosy. Co drugi blog pisze o pięknie tegorocznej wiosny, także ja już Wam daruję! Po prostu jest pięknie! Czy to znaczy, że obecna pora roku napawa mnie optymizmem? Nie za bardzo *-* Każdy w towarzystwie jest inny. Wy zapewne też znacie to uczucie? To, że będąc wśród znajomych uśmiecham się i żartuję nie oznacza, że jestem jakaś... szczęśliwa. Ostatniego czasu trochę się porobiło. Trochę na korzyść, trochę nie. Zresztą, kto czyta mojego Spota na bieżąco zapewne łapie się w temacie! Życie... ehh mam ten hardcor za f...

I grew up in the wild hood As a hazardous youth With a fucked up childhood That I used as an excuse And ain't shit changed But kept the same mindstate

Obraz
Jestem zmęczona więc napiszę szybko post i pójdę pod prysznic! To był długi dzień. Rano ogarnęłam się i poszłam do babci na obiiiiadek! Tak mnie nakarmiła, że czuję się najedzona do tej pory. Popołudniu wyskoczyłam z Izą na mały spacerek i rolki. Zmarnowanie takiej pogody przed komputerem byłoby grzechem! Imieniny dziadka wyssały ze mnie resztki energii. Jednak warto było złożyć mu życzenia i popatrzyć jaki jest dumny i zadowolony. Kocham go!