Hahahahahaha jak owieczka ! :D Ale nie no ładnie wyglądałaś ;D Chciałbym Cię zaprosić do mnie na rozdanie... Do wygrania książka z filmem na DVD "Mój tydzień z Marilyn". Czyż nie kusząca propozycja? Pozdrawiam!
Nadszedł 30-sty września więc nadeszły też moje urodziny. Dwudzieste pierwsze. Czas pęęędzi! Pamiętam przygotowania do osiemnastki, a było to już 3 lata wstecz. Zazwyczaj w moje urodziny moja rodzina spotyka się na torta i pogaduchy. Tak było i tym razem. Była super rodzinna atmosfera przy winku i grzejącym kominku. Aż mi się zrymowało. Nie opuścił mnie również mój chłopak, siostra ze swoim chłopakiem i Sprynia! Czyli moja dobra kumpela. W tym roku dostałam świetny tort w kształcie Muminka! A jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że za nimi przepadam. Był to więc torcik trafiony w dziesiątkę i zaskakująco smaczny. Urodziny to i prezenty. Ojj, trochę się pochwalę co dostałam. Zapraszam do zdjęć :-) Piękna laurka od jednej z moich najmłodszych kuzynek. Takie prezenty są super, bo widać, że włożyła w to mnóstwo pracy. Swoimi małymi rączkami zmalowała takie cudo :-) Nawet ze zdjęciami! Moja trzecia para białych Conversów :D Te...
Cześć wszystkim! Dzisiaj przychodzę do Was z relacją z wydarzenia, na które czekałam 10 lat. Tak, 10 lat czekałam na koncert Gorillaz w Polsce. I nareszcie nadarzyła się ta okazja na Openerze w Gdyni. Bilety na festiwal leżały w szufladzie już dobre kilka miesięcy. Całą podróż również ogarnęłam wcześniej. Podróż dlatego, że z Krakowa do Gdyni jest około 670km. To jednak pestka jeżeli chce się spełnić swoje marzenie. Razem z chłopakiem wsiedliśmy w najszybszy pociąg i w 5 godzin byliśmy nad morzem. Gorillaz to niesamowity zespół. Wykreowali oni animowane postacie (2D, Murdoc, Noodle). Nadają one nieco psychodelicznego klimatu do piosenek. Moją ulubioną postacią jest 2D. Na koncert założyłam nawet koszulkę z jego wizerunkiem. Ale od początku. To był mój pierwszy raz kiedy byłam na tak ogromnym festiwalu. Wszystkie bilety na Opener'a zostały wyprzedane, a było ich 70 000. Wyobraźcie sobie tą rzeszę ludzi. Każdy inny, kolorowy. Dziewczyny z wymalowanymi twarzami, ...
Hejka! Dawno mnie tu nie było, wiem. W ostatnim czasie mam sporo na głowie. Studia, praca, różne projekty i jakby nie było - życie prywatne, zabierają mi 100% czasu, i po prostu czasami nie mam siły, ani energii napisać tutaj nowego posta. Blog nigdy nie był dla mnie czymś przymusowym, dlatego nie widzę problemu w nieregularnym pisaniu. Nie przeszkadza mi to i mam nadzieję, że Wam też. Na studiach zaczęłam już seminarium i powoli zabieram się za pisanie pracy magisterskiej. W mojej głowie pojawił się pomysł na temat, który powinien być dla mnie w miarę przyjemny do pisania. W pracy jak zwykle kociołek, dużoooo się dzieje, bezustannie rozwijamy firmę z siostrą i co pochłania mnóstwo energii. Jedno jest pewne, biznes kręci się super i czasami nie wiadomo w co ręce włożyć. Jeśli chodzi o nowe moje aktywności to zaangażowałam się w pomoc przy hipoterapii. Można powiedzieć, że jestem pomocnikiem mojej trenerki przy zajęciach dla dzieci z niepełnosprawnością. Stosujemy terapię poprzez...
jaki słodziak *.*
OdpowiedzUsuńale swietne wlosy <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs !! :)
Ale włoski! Super!!
OdpowiedzUsuńJaka słodka! <333
OdpowiedzUsuńsłodkie i te loczki :D
OdpowiedzUsuńksiazki-swiata.blogspot.com
jejku, jak słodziasnie wyglądałas :D ^^
OdpowiedzUsuńAle fajne włosy! ^^
OdpowiedzUsuńA co do komentarza u mnie to chętnie powymieniałabym się pocztówkami albo listami :)
Omomo, jakie słodkości *__* włoski <3
OdpowiedzUsuńSwobodnie słowa plątam
OdpowiedzUsuńNa wszystkich moich frontach
Siedzę, kucam, rozrzucam je po kątach ♥
Urocze zdjęcie : )
Hahahahahaha jak owieczka ! :D Ale nie no ładnie wyglądałaś ;D Chciałbym Cię zaprosić do mnie na rozdanie... Do wygrania książka z filmem na DVD "Mój tydzień z Marilyn". Czyż nie kusząca propozycja? Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń