🐺 To nie sarny, to daniele! Park dzikich zwierząt w Kadzidłowie 🦌

Będąc na Mazurach odwiedziliśmy park dzikich zwierząt w miejscowości Kadzidłowo. Zwiedzanie w parku odbywa się w grupach, z przewodnikiem, który opowiada o zwierzętach. Spotkaliśmy sarny, bociany, wydry, orły, sowy, łosie, wilki, rysie, żbiki, inne dzikie ptactwo oraz daniele. Daniele to tacy mniejsi kuzyni jelenia szlachetnego. Samice nie posiadają poroża. Są to niezwykle towarzyskie zwierzątka. Przy okazji nie można oderwać od nich wzroku, ponieważ są tak słodkie. W parku, w Kadzidłowie, daniele można karmić (przed wejściem można zakupić woreczek z marchewką). Zwierzaki te chętnie podchodzą do ludzi, aby skubnąć marchewkę, ale nie za bardzo dają się głaskać. Są czujne. Zwiedzanie odbywa się na nogach, trwa około dwie godziny. Było niezwykle sympatycznie, a jako, że obydwoje z Krzysiem kochamy zwierzęta to bawiliśmy się świetnie. Na koniec zwiedzania podbiegła do nas wielka sarna, która tylko czekała, aż ktoś poczochra ją po grzbiecie. Niesamowite były również wilki, które widzieliśmy z bliska. Nie chciałabym się na nie natknąć w lesie. Wstęp i wycieczka nie są drogie. Jest to koszt 20 zł od osoby dorosłej. Polecam każdemu kto kocha zwierzaki i kto chce poczuć ich dzikość. Mimo, iż żyją w parku, otoczone przez ludzi, w ich oczach widać zew natury i to było piękne 🐺 🦌

 







Komentarze

  1. Ale super, ze można tak blisko do nich podejść i pogłaskać :) cena bardzo atrakcyjna jak na taka wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Az sobie zapisałam, zeby nie zapomniec kiedys odwiedzic tego miejsca! Kocham zwierzaki, więc taki kontakt z nimi byłby dla mnie czymś niesamowitym. Marzę wręcz aby zobaczyc wilki! Słodziaki na zdjęciach :D


    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne zwierzaki! Byłam tam kiedyś - świetne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam zwierzęta <3 daniele świetnie pozowały, haha
    mi osobiście udało się odwiedzić w sierpniu mini zoo i to jest świetna sprawa :D
    obserwuję, będę wpadać wcześniej :)
    eerie-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam już trzy razy, bardzo lubię to miejsce. Tylko turyści nawalają. Olewają zakazy głośnego zachowania i karmienia zwierząt swoimi kanapkami.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz