Cześć wszystkim! Dzisiaj przychodzę do Was z relacją z wydarzenia, na które czekałam 10 lat. Tak, 10 lat czekałam na koncert Gorillaz w Polsce. I nareszcie nadarzyła się ta okazja na Openerze w Gdyni. Bilety na festiwal leżały w szufladzie już dobre kilka miesięcy. Całą podróż również ogarnęłam wcześniej. Podróż dlatego, że z Krakowa do Gdyni jest około 670km. To jednak pestka jeżeli chce się spełnić swoje marzenie. Razem z chłopakiem wsiedliśmy w najszybszy pociąg i w 5 godzin byliśmy nad morzem. Gorillaz to niesamowity zespół. Wykreowali oni animowane postacie (2D, Murdoc, Noodle). Nadają one nieco psychodelicznego klimatu do piosenek. Moją ulubioną postacią jest 2D. Na koncert założyłam nawet koszulkę z jego wizerunkiem. Ale od początku. To był mój pierwszy raz kiedy byłam na tak ogromnym festiwalu. Wszystkie bilety na Opener'a zostały wyprzedane, a było ich 70 000. Wyobraźcie sobie tą rzeszę ludzi. Każdy inny, kolorowy. Dziewczyny z wymalowanymi twarzami, ...
świetne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetny mix
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,Madda
blog ->klik
Super zdjęcia! Uwielbiam takie fotorelacje! :*
OdpowiedzUsuńU mnie nowy post, zapraszam!
MÓJ BLOG - KLIIK
NOWY FILM NA KANALE
Mój kolega był ostatnio w Budapeszcie autostopem i bardzo spodobało mu się to miasto. :) Stwierdzam, że również muszę kiedyś tam pojechać.
OdpowiedzUsuńlady-aria.blogspot.com
Piękne zdjecia :) Uwielbiam tego typu posty z wyjazdów :)
OdpowiedzUsuńMój blog
Fajny mix! Byłam w Budapeszcie :D
OdpowiedzUsuńZapraszam:
unnormall.blogspot.com
O zazdroszczę Ci tego wyjazdu! <3
OdpowiedzUsuńChętnie odwiedziłabym Budapeszt.
Mój blog - klik!
Chciałabym zobaczyć Budapeszt na własne oczy :D
OdpowiedzUsuńmój blog, hooneyyy
Śliczne zdjęcia! Pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńhttps://wrrabii.blogspot.com